Premierowy pokaz pierwszej obsady oraz dzisiejszy występ drugiej obsady zamknęły wspólnie wyjątkowy rozdział w historii naszych projektów familijnych, potwierdzając, że świat Ani Shirley wciąż potrafi poruszać serca widzów w każdym wieku.
Na scenie spotkały się wyobraźnia, młodzieńcza energia i profesjonalizm. Młodzi wykonawcy – wspierani przez doświadczonych artystów oraz Orkiestrę Filharmonii Gorzowskiej pod batutą maestro Kazimierza Dąbrowskiego – stworzyli spektakl pełen barwnych emocji, wzruszeń i autentycznej radości grania. Każda z obsad wniosła do tej opowieści własną wrażliwość i niepowtarzalny charakter, a wspólnym mianownikiem obu wieczorów była niezwykła siła zespołu.
Muzyka Kamila Koseckiego, napisana specjalnie dla Filharmonii Gorzowskiej, nadała historii współczesną energię i narracyjną głębię. Libretto Małgorzaty Szwajlik – pełne humoru, czułości i lekkości – pozwoliło na nowo odkryć sensy znanej powieści Lucy Maud Montgomery. Całość z ogromną wrażliwością i dbałością o detal wyreżyserowała Hanna Marasz-Fiugajska, tworząc spektakl spójny, poruszający i bliski widzowi.
Dopełnieniem tej opowieści była zjawiskowa scenografia i kostiumy Anny Sekuły, wykonane przez Alinę Janowską, oraz ekspresyjna, niosąca emocje choreografia Marii Szwajlik. Nad całością projektu czuwała niezawodnie Iwona Goździk, dbając o każdy element tego wielowymiarowego przedsięwzięcia.
Musicalowa „Ania z Zielonego Wzgórza” stała się czymś więcej niż adaptacją klasycznej powieści – to inscenizacja, która buduje most między końcem XIX wieku a wrażliwością współczesnego widza. To opowieść o odwadze bycia sobą, o marzeniach, które mają sens mimo niepewności świata, i o emocjach, które – niezależnie od czasu – pozostają wspólne dla nas wszystkich.
Prezentowane fotografie autorstwa Tomasza Kowaluka, obejmujące oba spektakle – z 5 i 7 grudnia – są podsumowaniem tej wyjątkowej drogi: pełnej pracy, pasji i artystycznego zaangażowania.
Z całego serca gratulujemy wszystkim artystom, twórcom i realizatorom. To był musical, który na długo zostanie w naszej pamięci.