W części pierwszej Bartłomiej Wezner / fortepian, Joanna Kreft / skrzypce, Dominik Płociński / wiolonczela - czyli Herbert Piano Trio w znakomitym towarzystwie Zbigniewa Zamachowskiego i wykraczające daleko poza klasyczne schematy Beethovenowskie Trio fortepianowe „Duch”. Niezwykła, owiana tajemniczą aurą częścią środkową, poprzedzona mistrzowską recytacją fragmentów Makbeta Williama Szekspira, sprawiły, że wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach.
Po przerwie zaś piękna, głęboko poruszająca część Herbertowska, w której do zespołu dołączył Jan Wezner. Wiersze wielkiego polskiego poety wyśpiewane przez Zbigniewa Zamachowskiego do muzyki Grzegorza Turnaua i Bartłomieja Weznera, ułożyły się w intymną, emocjonalną opowieść o człowieku, życiu, śmierci, wewnętrznym heroizmie; opowieść bliską każdemu z nas, prowokującą do refleksji, zawsze aktualną.
Program koncertu dopełniła współczesna kompozycja Rafała Janiaka – Bajka o maszynie cyfrowej co ze smokiem walczyła na aktora, trio fortepianowe i perkusję. Artystom udało się wciągnąć nas do Lemowskiego cyberświata od pierwszych dźwięków i zatrzymać w nim po finałowe KONIEC! Choć tak na prawdę nie był to jeszcze koniec – na pożegnanie usłyszeliśmy Kołysankę Starszych Panów. I to była najcudowniejsza „kropka nad i”, jaką można było dziś postawić.
Piękne popołudnie. Piękny wieczór.